niedziela, 28 października 2012

Skra - ZAKSA , opinia pomeczowa.

Teraz już na spokojnie mogę powiedzieć wam o meczu ZAKSY i Skry ...
Pierwsza partia tak jak i druga - świetna dyspozycja Skry , bardzo dobre zagrywki , bloki i Ataki głównie Atanasijevica. Dobre tempo narzucała Skra , właściwie cały czas miały przewagę tego jednego / dwóch punktów.
Trzeci set już nie poszedł po myśli Bełchatowian , gra była znacznie słabsza , Fonteles zaczął szaleć na boisku , Możdżonek zaczął atakować , posypały się asy z rąk Ruciaka , Witczaka .
Set nr. cztery właściwie pod dyktando ZAKSY , Skra przegrała tą partię do 19.
No i tie-brake , przez 80% tej partii meczu dominowała Skra , ale świetna dyspozycja wspomnianego Fontelesa odwiodła wicemistrzów polski od zwycięstwa.Równie dobrą dyspozycję pokazał Antoni Rouzier , a po stronie Skry mój ulubiony Aleksander Atanasijević , młody Serb z niesamowitą energią.
To pokazuje ,że nawet na własnym terenie można przegrać...

Drużyny musiały podzielić się punktami , ale to nie zmienia faktu , że Kędzierzynianie są wciąż liderami tabeli.
Do pokonania mistrzów polski dorzucili także zwycięstwo nad wicemistrzami ! Można powiedzieć "idą jak burza".

Możdżonek wydaje się zadowolony z nowego zespołu , chciał nowych wrażeń , a jak widać ZAKSA na pewno ostatnio mu ich dostarcza bardzo dużo :)



0 komentarze :

Prześlij komentarz