niedziela, 4 listopada 2012

Jastrzębski Węgiel - PGE Skra 3:1



Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów 3:1 (26:24, 20:25, 25:12, 25:23) w meczu 5. kolejki PlusLigi. MVP Michał Łasko.

Przy stanie 24:23 goście obronili pierwszą piłkę setową po ataku Atanasijevica. Dwie kolejne akcje m.in. po ataku ze środka Czarnowskiego należały do gospodarzy. Końcówka tej partii dostarczyła widzom sporo emocji. Do drugiej przerwy technicznej 2-3 punktami prowadzili goście. Ocenę tego fragmentu spotkania obniża liczba (12) zepsutych zagrywek. Osiem razy mylili się bełchatowianie.

Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy 2:1. Za chwilę było już 6:2 dla gości. Trener Lorenzo Bernardi wziął czas. Jednak przerwa nie przyniosła rezultatu. Seria punktowa bełchatowian tylko na chwilę została przerwana. Przewaga PGE Skry wzrosła do 16:6. W końcówce Jastrzębski Węgiel zmniejszył rozmiary strat m.in. za sprawą słabszego przyjęcia rywali. Jednak decydujące słowo należało do gości. Dwa ostatnie punkty zdobył dla nich Atanasijevic.

W trzecim secie PGE Skra została rozgromiona. Zespół gości z trudem przekroczył dziesięć punktów. Czwarty set stał na znakomitym poziomie. - Było dużo walki i siatkówki na dobrym poziomie. Gospodarze w tę partię weszli w mocnym rytmie. Goście dotrzymali im kroku i zobaczyliśmy grę, która mogła zaspokoić najbardziej wybredne gusta - powiedział szef pionu szkolenia w Polskim Związku Piłki Siatkowej, Włodzimierz Sadalski.

0 komentarze :

Prześlij komentarz