wtorek, 6 listopada 2012

NIE JESTEŚMY ZWYKŁYM BLOGIEM

Spotkałam się z opinią pod pewnym z postów , że niemożliwym jest by taka osoba jak Andrea nam odpisał ... A właśnie ,że prawda ! Chciałam wam tylko pokazać ,że nic nie jest niemożliwe.

Chcecie link do tego profilu ? Nie ma sprawy , konto na które pisałyśmy jest połączone z twitterem , na profilu są jego własne zdjęcia. (http://www.facebook.com/anastasi60)
Powiem szczerze , byłam przygotowana na taką reakcję z waszej strony , ale od tego jestem żeby do takich ludzi pisać ,a piszę po to żeby odpowiedzieli.
Nie jesteśmy zwykłym blogiem , to co robimy to nasza pasja , a może kiedyś i praca , doceńcie i uszanujcie to co robimy ... robimy to dla was.
Założenie bloga trwa kilka minut , ale żeby mial postać taka jaką my prezentujemy  musi być coś znacznie więcej. Widziałam setki blogów , każdy był taki sam ,  wręcz nudny , chciałam stworzyć to COŚ , coś co ma perspektywy , co jednocześnie będzie bardzo dobre i będzie mi sprawiało  radość ... powiem szczerze , osiągnęłam to . Czytając to myślicie " ta , 3 osiemnastolatki i im odpisał trener reprezentacji ,pff", on tez jest człowiekiem , do tego wspaniałym , wierzy w młodych ludzi . Przecież odpowiedź na to trwa chwilę ...a sprawia tyle radości , on wie ,że może nam tę radość dać .
Hejtujcie nas , ale my wkładamy dużo serca w to co robimy.
Missi /Joanna

5 komentarze :

  1. You're amazing, girls! Congrats!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że jesteście podatne na krytykę, bo nie chodziło mi abyście udowadniały komukolwiek, że trener Andrea Anastasi Wam odpisał. Jeśli byłybyście pewne siebie i tego co robicie to robiłybyście to bez niepotrzebnego wdawania się z nami w polemikę. Pozdrawiam, Dagmara.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od kilku lat działam w sieci prowadząc strony różnego typu. Fakt nie lubię krytyki i uwielbiam wszystko udowadniać , żeby nie było niedomówień. Blog to jest ciężka rzecz , ale podjęłyśmy sie zadanie stworzenia bloga informacyjnego , od stycznia będzie to zwykła strona już nie blog , a strona , zwykla czy nie zwykla , nie mnie oceniać.
    Jesli chodzi o odpisywanie przez siatkarzy , to oni bardzo się cieszą , że mogą nam w ten sposób pomóc, tym bardziej , że często bywamy na meczach siatkarskich , spotykamy ich na ulicach , w galeriach handlowych i rozmawiają jak ludzie , a nie jak np. Brad Pitt czy gwiazeczki . Napisz do nich to zobaczysz , że odpisują bezproblemowo. Wystarczy okazać im szacunek , mieć w sobie trochę odwagi i chęci.
    Jeśli nie bylybyśmy odporne na krytykę na pewno nie tworzyłybyśmy czegoś co może oglądać każdy i nie właczałybyśmy opcji "komentarz dostępny dla wszystkich".
    Nadal masz wątpliwości co do autentyczności ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę zgodzić się z Dagmarą. Nikt nie zarzuca Wam braku serca czy pasji niemniej jednak troszeczkę brakuję Wam profesjonalizmu. Nie powinnyście w chodzić w polemikę z czytelnikami. Takie jest moje zdanie, Wasze oczywiście może być zupełnie inne.

    Pozdrawiam, Beata.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam lat 18 , nie 50 , nie jestem komentatorem , nie jestem profesjonalistą , nie mam możliwości spełniać oczekiwań koneserów siatkówki ,ja jestem zwykłym szarym człowiekiem. Po drugie działamy 4 tyg i ciężko zdobyć ten profesjonalizm , niemniej jednak , nie powinnyśmy spotkać się aż z tak krytyczną postacią czytelników. Wchodzi tu jak widać mnóstwo osób , w 99% czytelnicy są zadowoleni, w niektórych można wzbudzić zazdrość tym ,że tak dużo osób własnie nas wybrało , a nie inny blog.
    Bez względu na to co napiszecie i tak blog będzie działał dalej. I to jest mój obowiązek ,żeby wam odpowiedzieć .Nie pozostawiam obojętnie takich rzeczy.
    * Ja mam szkołę , maturę , moim profilem jest klasa biol-chem-mat , nie będę kształcić się w kierunku dziennikarstwa , gram za to czynnie w siatkówkę , nie grzeję tylko, za przeproszeniem ,dupy na kanapie bądź przed komputerem .

    OdpowiedzUsuń