wtorek, 15 marca 2016

Szczęście w nieszczęściu

W poniedziałek Sarmahey Bank w składzie z polskim rozgrywającym Łukaszem Żygadło sięgnął po mistrzostwo Iranu. Po raz pierwszy zdarzyło się tak, że mistrzowski tytuł został przyznany bez poznania wyniku rozegranego spotkania. Dlaczego? 

Fot: Łukasz Laskowski
O mistrzostwo Iranu miały walczyć dwie, aktualnie najsilniejsze drużyny ligi. Mecz pomiędzy Sarmahey Bank a Paykanem Teheran nie odbył się, ponieważ śmierć poniósł drugi trener zespołu z Teheranu. Drużyna ta wnioskowała o przełożenie spotkania, lecz Irańska Federacja Siatkówki nie przystała na tę prośbę, i mistrzostwo kraju przyznała zespołowi Łukasza Żygadły. 

Anna Frankowska

0 komentarze :

Prześlij komentarz