piątek, 22 kwietnia 2016

Pierwsza odsłona finału dla Zaksy

Zaksa Kędzierzyn-Koźle pewnie pokonała w pierwszym meczu finału Plus ligi Asseco Resovię Rzeszów. Obrońcy tytułu nie byli w stanie wygrać nawet seta. 

foto: zaksa.pl

Chyba nikt nie spodziewał się tak łatwego zwycięstwa kędzierzynian, którzy wytrącili swoim rywalom z ręki wszystkie asy. Mecz rozpoczął się wyrównaną grą punkt za punkt. Nic nie zapowiadało tego, co miało stać się później. Asseco Resovia grała pewnie w ataku, imponował, jak zwykle Bartosz Kurek. Gra Zaksy rozpoczęła się od zagrywki Gladyra, który posłał na drugą stronę siatki dwa potężne serwisy. W pierwszym secie obrońców tytułu pogrążyły błędy własne - zepsuli aż sześć zagrywek. Kędzierzyniane zaczęli zagrywać agresywnie i utrzymali ten stan do końca partii, którą wygrali do 20.
Set drugi zaczął się podobnie do pierwszego. W połowie partii rzeszowianie zaczęli mieć poważne problemy z przyjęciem. Nie mogli także kończyć kontr. Z czasem i ich było coraz mniej. Benjamin Tonutti doskonale rozgrywał, myląc blok rywali. Z czasem rozkręcił się Dawid Konarski, który przyćmił swojego vis a vis.
Odsłona trzecia to już całkowita dominacja Zaksy, której wychodziło dosłownie wszystko. Ofensywa siatkarzy trenera Kowala ustała - skrzydłowi nie mogli przebić się przez kędzierzyński blok, a jeśli już któremuś się udało, piłka była broniona i dogrywana perfekcyjne do siatki. Rzeszowianie zdołali zdobyć jedynie 18 punktów.

MVP: Sam Deroo

Zaksa Kędzierzyn-Koźle 3:0 Asseco Resovia Rzeszów
(25:20, 25:14, 25:18)

Anna Bartłomiejczyk

0 komentarze :

Prześlij komentarz