poniedziałek, 30 maja 2016

Come back to Tokio. Polska vs gospodarze

Po dniu przerwy wracamy do Tokio. Już jutro Polacy w trzecim meczu w ramach turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Rio de Janerio zagrają z gospodarzami, reprezentacją Japonii. Czy siatkarze z kraju wschodzącego słońca wykorzystają atuty własnej hali

Po niedzielnym dramatycznym ale zwycięskim meczu z Francją Polacy wracają na parkiet. Tym razem zagrają z gospodarzami turnieju reprezentacją Japonii, która w ostatnim spotkaniu niespodziewanie pewnie przegrała z Chinami 0:3. Japońska klęska w starciu z siatkarzami Państwa Środka znacznie oddaliła ich od zdobycia awansu do igrzysk. Jak będzie jutro? Podrażnieni przegraną Japończycy podejmą walkę o zwycięstwo z Polakami, czy podopieczni trenera Antigii powtórzą sytuację z Pucharu Świata w którym w czterech setach pokonali siatkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni? Gdyby odnieść się do bilansu meczów naszej reprezentacji z Japonią można by rzec, że jutro padnie wynik 3:0 dla Polaków, bowiem z trzydziestu spotkań zespół z mistrzami świata w składzie wygrał aż dwadzieścia cztery. Będzie dwudziesty piąty triumf? 

Troszkę o ekipie z Dalekiego Wschodu:
Oczywiście, w jutrzejszej japońsko-polskiej rywalizacji faworytem do zwycięstwa będą Polacy. Ale nie lekceważmy rywala, bowiem siatkarze z Dalekiego Wschodu nie raz udowodnili, że są w stanie ograć najlepszych i zdobyć medale w ważnych turniejach. W tym momencie należy przypomnieć sobie trzy triumfy w igrzyskach olimpijskich. W 1972 roku w Monachium po ciężkich bólach wygrali krążek złotego koloru. Do japońskiego worka z medalami dorzucili również brązowe medale mistrzostw świata oraz dwa sreberka pucharu świata. Jak widać dorobek medalowy w japońskiej siatkówce jest całkiem zacny, ale warto zwrócić uwagę na to, że było to dość dawno. 

Anna Frankowska.






0 komentarze :

Prześlij komentarz