środa, 18 maja 2016

Grzegorz Łomacz: Presja jest zawsze

-Ten turniej to etap przygotowań przed kwalifikacjami do Igrzysk Olimpijskich.  Tutaj wynik nie jest najważniejszy, aczkolwiek zawsze lepiej wygrywać niż przegrywać.  Bardzo chcemy wygrywać, ale przede wszystkim realizować to, nad czym szczególnie musimy pracować - tłumaczy rozgrywający biało - czerwonych, Grzegorz Łomacz.


Podczas pierwszego spotkania Polaków podczas Memoriału Wagnera emocji nie zabrakło. Mecz rozstrzygnął się w tie – breaku. Niestety to Polacy musieli uznać wyższość reprezentacji Bułgarii. Gdzie należy upatrywać przyczyn porażki? -Na pewno w dobrej grze Bułgarów. Reprezentacja Bułgarii zagrała nadspodziewanie dobrze. Przez cały mecz trzymali równy poziom zagrywki. Nam tego elementu zabrakło.  To był główny element, w którym przegraliśmy to spotkanie.

Bułgarzy aktualnie zajmują 7. miejsce w rankingu FIVB. Zawsze należy się ich obawiać.  Czy Polacy spodziewali się tak trudnego pojedynku? -Tak, spodziewaliśmy się. Tutaj każdy rywal jest mocny. Bułgarzy należą do europejskiej czołówki.

Memoriał Wagnera to pierwszy i ostatni sprawdzian biało – czerwonych przed turniejem kwalifikacyjnym w Tokio. -Ten turniej to etap przygotowań przed kwalifikacjami do Igrzysk Olimpijskich.  Tutaj wynik nie jest najważniejszy, aczkolwiek zawsze lepiej wygrywać niż przegrywać.  Bardzo chcemy wygrywać, ale przede wszystkim realizować to, nad czym szczególnie musimy pracować.

Tokio to ostatnia szansa, by wywalczyć awans do Rio. Ciężko wyobrazić sobie Igrzyska Olimpijskie bez aktualnych Mistrzów Świata. Polacy zagrają z Australią, Chinami, Francją, Iranem, Japonią, Kanadą oraz Wenezuelą. Cztery najlepsze zespoły zagrają na Olimpiadzie. Czy możemy być pewni awansu? -  Pewnym nigdy nie można być. My na pewno będziemy walczyć o awans. Presja jest zawsze. Musimy z nią sobie radzić. Wszyscy są gotowi do gry. Są mniejsze i większe urazy, ale każdy zaciska zęby. Wiemy, o co gramy. 

Emilia Rybińska

0 komentarze :

Prześlij komentarz