wtorek, 31 maja 2016

Kolejna japońska niewiadoma

Już jutro na drodze Polaków w walce o olimpijską kwalifikację stanie kolejny azjatycki zespół. Tym razem konwencjonalna reprezentacja Chin. Jak dotąd niepokonanym zespołem w turnieju są Polacy. Jak będzie jutro? Teoretycznie powinno być łatwiej..

Trzy mecze trzy zwycięstwa. 
Bilans Polaków przed meczem z Chińczykami wygląda naprawdę imponująco. Trzy wygrane spotkania (Kanada 3:2, Francja 3:2, Japonia 3:0), siedem ''oczek'' na koncie oraz pierwsza lokata w tabeli. Wydaje się, że jutro biało-czerwoni na konto dopiszą kolejne zdobycze punktowe. Nie wiadomo czy będzie aż tak łatwo. Wprawdzie Azjaci nie prezentują światowego poziomu gry, ale w turnieju kwalifikacyjnym grają naprawdę dobrze. Na swoim koncie zapisali już dwa triumfy oraz jedną porażkę. Jutro dołożą trzecie zwycięstwo, czy drugą porażkę? Nie ma co ukrywać, każdy o tym wie, że w jutrzejszym spotkaniu faworytami do zdobycia pełnej puli punktów są Polacy, w końcu biało-czerwoni są mistrzami świata i z każdej rywalizacji według większości kibiców i ekspertów powinni wychodzić z podniesioną głową. Inauguracja turnieju w wykonaniu siatkarzy Państwa Środka nie wyglądała okazale. Już w pierwszym spotkaniu przegrali z Francuzami 1:3, następnie ponieśli dwa dobrze wyglądające zwycięstwa. Jedno z kadrą Japonii drugie zaś z reprezentacją Wenezueli. Oba mecze zostały zakończone wynikiem 3:0. 

Chińczycy obecnie zajmują trzecią lokatę w tabeli i raczej nie liczą się już w walce o brazylijską przepustkę, ale..wszystko się może zdarzyć. Początek meczu już od 8:30 czasu polskiego. Transmisja na sportowych kanałach stacji Polsat. 

Anna Frankowska.

0 komentarze :

Prześlij komentarz