środa, 18 maja 2016

Neven Majstorović: Na tym etapie przygotowań zawsze gra się ciężko

Przed rozpoczęciem 14. Memoriału Huberta Jerzego Wagnera wiele mówiło się, że reprezentacja Belgii może być czarnym koniem zawodów. W meczu z Serbią podopieczni Dominique Bayenesa udowodnili, że są blisko europejskiej czołówki. Na trudny pojedynek przygotowani byli reprezentanci Serbii, o czym m.in. mówi libero Neven Majstorović. 
-Na tym etapie przygotowań zawsze gra się ciężko. Treningi zaczęliśmy dwa tygodnie wcześniej. Belgia to bardzo dobry i silny zespół. Domyślaliśmy się, że tak jak graliśmy w Berlinie z Belgami, tutaj też nie będzie łatwo.  Byliśmy na to gotowi. Jesteśmy szczęśliwi, ze udało się nam wygrać spotkanie.

Choć Memoriał Wagnera to turniej towarzyski, cieszy się dużym prestiżem na świecie. To mobilizuje występujące na tej imprezie zespoły, które walczą o wygraną. -Kiedy przegrywaliśmy 1:2, musieliśmy wskoczyć na wyższy poziom, gdy, jaki jest teraz możliwy. Chcieliśmy wygrać. To bardzo ważne, by budować dobrą atmosferę w zespole. Zwycięstwa pomagają na tym etapie przygotowań.

Neven Majstorović na co dzień występuje w polskim klubie – Cerrad Czarni Radom. Po meczu nie krył zachwytu nad kibicami i atmosferą, jaką stworzyli na hali. -Polscy kibice po raz kolejny pokazali nam, że w Polsce to siatkówka jest sportem nr 1. Już na naszym meczu było wielu fanów. 

Zapytany o to, kto jest faworytem w tym turnieju mówi: - Myślę, że Polska jest teraz w najlepszej formie.  Niedługo biało – czerwoni zagrają w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich.  Jestem przekonany, że zajmą tam pierwsze lub drugiej miejsce.

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera oraz zbliżająca się wielkimi krokami Liga Światowa to jedyne turnieje, w których wystąpi reprezentacja Serbii. - W tym sezonie musimy się skupić na Lidze Światowej. To jedyne zawody, w których będziemy grać tego lata. Tylko tutaj możemy zdobyć punkty do rankingu FIVB. Nie możemy sobie pozwolić na stratę takiej szansy.

Podopiecznym Nikoli Grbića nie udało się uzyskać awansu na Igrzyska Olimpijskie w Rio.  Mimo porażki na turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie,  atmosfera w drużynie jest dobra. Wpływ na nią ma zapewne trener, cieszący się dużym autorytetem pośród reprezentantów Serbii - Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Teraz jesteśmy trochę rozczarowani turniejem w Berlinie. Pierwszy raz od 12 lat nie zagramy na Igrzyskach Olimpijskich.  Było to dla nas bardzo smutne. Nikola Grbić jest naszym liderem. Współpracuje się z nim bardzo dobrze.  Przez wiele lat grał jako rozgrywający. Wtedy wielu z nas obserwowało i podziwiało jego grę. Teraz uczymy się bardzo wiele od niego.  To był bardzo dobry wybór dla nas. 

Emilia Rybińska

0 komentarze :

Prześlij komentarz