niedziela, 22 maja 2016

Polacy zaaklimatyzowani w Japonii. Pierwszy trening odhaczony

Po czwartkowym zakończeniu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera reprezentanci Polski obrali kierunek Japonia w celu rozegrania siedmiu spotkań w ramach turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Rio de Janerio. Dziś są już po pierwszym treningu. 

Kadra narodowa od dwóch dni obecna jest w japońskim mieście Takasaki. Podróż z warszawskiego lotniska minęła bez zastrzeżeń. Siatkarze odbyli już pierwsze zajęcia na hali i jak na tę chwilę nie mają na co narzekać. Warunki hotelowe są jak najbardziej dostosowane do wymogów sztabu medyczno-szkoleniowego a co najważniejsze do samych graczy. Polacy nie powinni również narzekać na problem związany ze zmianą strefy czasowej. Polski Związek Piłki Siatkowej spisał się na medal, ponieważ bez większych problemów zapewnił Polakom wylot aż tydzień przed rozpoczęciem turnieju. ''Jesteśmy tydzień przed rozpoczęciem gry. Będziemy mieli wystarczająco dużo czasu na aklimatyzację, bo dzień czy dwa na pewno odczujemy problemy ze zmianą stref czasowych. Cieszymy się, że zapewniono nam odpowiednie warunki by przygotować się do olimpijskich kwalifikacji'' - w imieniu polskiej drużyny mówi rozgrywający Cuprum Lubin Grzegorz Łomacz. 

Do rozpoczęcia rywalizacji o olimpijskie paszporty pozostało zaledwie sześć dni. Początek turnieju zaplanowany jest na 28 maja i potrwa do 5 czerwca. Polacy na inaugurację zawodów zmierzą się z Kanadą, następnie ich rywalem będą nieobliczalni Francuzi, Japończycy, Chińczycy, Wenezuelczycy, Irańczycy i Australijczycy. Bezpośrednio do Rio de Janerio zakwalifikują się cztery zespoły: najlepsza drużyna azjatycka, trzy najwyżej uplasowane zespoły w końcowej kwalifikacji. Jeśli zdarzy się tak, że do najlepszej trójki zakwalifikuje się drużyna azjatycka, to czwarte miejsce zajmie zespół zajmujący kolejne miejsce. 

Anna Frankowska. 


0 komentarze :

Prześlij komentarz