sobota, 7 maja 2016

Tajemniczy Bartosz Kurek, ale Antiga nie do końca. ''Będę kibicował swojemu zawodnikowi, który jako pierwszy Polak spróbuje podpić Japonię''

Bartosz Kurek po rocznej grze w Asseco Resovii Rzeszów na minimum jeden sezon żegna się z PlusLigą. 

Zespół ze stolicy Podkarpacia zaoferował atakującemu roczny kontrakt na sezon 2015/2016. Umowa między siatkarzem a wicemistrzami Polski posiadała opcję przedłużenia jednak nasz reprezentant nie zdecydował się na taki ruch. Kurek to światowej klasy zawodnik, który nie mógł narzekać na brak ofert. Najbardziej korzystniejsze warunki sportowe atakującemu zaoferował klub JT Hiroshima Thunders. Niespodzianka? Raczej nie. Japończycy niezwykle cenią takich graczy jakim jest mistrz Europy i pewnością jest to, że jeśli musieliby walczyć o Polaka do samego końca, to robiliby to bez zastanowienia. 
Jak dotąd hitowego transferu do Kraju Kwitnącej Wiśni nie potwierdza ani siatkarz ani jego menadżer jednak po jasnych słowach trenera kadry narodowej sprawa podpisania kontraktu wydaje się być oczywista. ''Będę kibicował swojemu zawodnikowi, który jako pierwszy Polak spróbuje podpić Japonię. Tak, jak inni świetni obcokrajowcy ściągani do Azji, Kurek będzie w Hiroszimie wielką gwiazdą, uwielbianą przez kibiców. To do niego rozgrywający będzie kierował większość piłek i nasz atakujący zapewne wielokrotnie podbije rekordy punktowe, które mocno wyśrubował grając w Asseco Resovii'' - twierdzi Stephane Antiga.

Na tę chwilę umowa nie została podpisana, między innymi dlatego, że siatkarze kadry narodowej przebywają na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu - Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale, ale po wylocie Polaków do Tokio na turniej interkontynentalny oficjalnie dojdzie do podpisania kontraktu. 

Anna Frankowska.





0 komentarze :

Prześlij komentarz