środa, 30 listopada 2016

Dąbrowianki lepsze w meczu na szczycie

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza w hicie kolejki pokonał Budowlanych Łódź 3:2. Była to pierwsza porażka przyjezdnych w tym sezonie Orlen Ligi.
 
Fot. Kamila Łata
Początek spotkania należał do zawodniczek  z Łodzi, które szybko wyszły na trzy punktowe prowadzenie (0:3).  Akcje MKS-u były dość nerwowe, ale zespół stopniowo łapał swój rytm gry. Po raz pierwszy drużyna objęła prowadzenie przy stanie 9:8. Od tego momentu dąbrowianki pomału przejmowały inicjatywę w meczu. Trener gości próbował wpłynąć na zespół biorąc przerwę (14:12), ale nie wiele to pomogło.  MKS prowadził czterema punktami (18:14) i miał wszystko pod kontrolą. Pierwszego seta gospodynie wygrały 25:20.

Już w pierwszej akcji drugiego seta mieliśmy długą wymianę, w której nie zabrakło ciekawych ataków i efektownych obron. Obie drużyny wyrównaną grę toczyły tylko do wyniku 7:7. Później dąbrowianki odskoczyły na kilka punktów (13:8), głównie za sprawą zagrywki rozgrywającej gospodyń- Weiss. Rywalki walczyły do końca w tym secie i to się im opłaciło, bo doprowadziły do remisu (19:19). Końcówka należała do MKS-u i w drugim secie również tryumfowały dąbrowianki 25:22.

Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęły gospodynie, wypracowując sobie dwa punkty przewagi (6:4). Jednak, Budowlane zaczęły grać skutecznie blokiem i zdobyły trzy oczka z rzędu (6:7). Dąbrowianki kilkukrotnie wychodziły na prowadzenie w tej partii by za chwilę oddać je rywalkom. Trener  Serramalera chcąc pobudzić swój zespół do działania poprosił o przerwę (14:16). Uwagi okazały się pomocne bo drużyna doprowadziła do remisu (18:18). To było wszystko na co było stać MKS. Trzeciego seta wygrały zawodniczki z Łodzi 19:25. 

Dąbrowa już na starcie czwartego seta musiała gonić wynik (0:4). Budowlane, wypracowane 3-4 punkty przewagi utrzymywały przez większość seta (15:18). Kiedy wydawało się, że nie uda się odwrócić losów partii, gospodynie podjęły walkę odrabiając straty z nawiązką (21:20). Emocjonująca końcówka należała do przyjezdnych (23:25) i zwycięzcę meczu musiał wyłonić tie-break.
 
Dzięki świetnej zagrywce Castiglione, tie-break lepiej rozpoczął się dla MKS-u (4:0). Łodzianki zniwelowały stratę do jednego punktu (6:5), ale na zmianę stron dąbrowianki schodziły prowadząc trzema oczkami (8:5). Dalszą część seta MKS zagrał koncertowo powiększając różnicę (12:5). Kamila Ganszczyk atakiem ze środka zakończyła pasjonujący pojedynek (15:7). Budowalane Łódź zanotowały pierwszą porażkę w tym sezonie w Orlen Lidze.
 
Zawodniczką meczu została Helena Horka.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Budowlani Łódź 3:2 
(25:20;25:22;19:25;23:25;15:7)

MKS: Horka, Scott, Dziękiewicz, Miros, Paszek, Ciesiulewicz, Lemańczyk, Weiss, Ganszczyk, Kaliszuk, Sobolska, Drabek, Castiglione.

Budowlani: Pelc, Polańska, Kutyła, Tobiasz, Twardowska, Strózik, Pycia, Beier, Maj-Erwardt, Grobelna, Vincourova, Grajber.

Źródło: mks.dabrowa.pl

Kamila Łata

0 komentarze :

Prześlij komentarz