piątek, 25 listopada 2016

GKS Katowice bez szans w starciu z PGE Skrą Bełchatów

W piątkowy wieczór w bełchatowskiej hali Energia gospodarze podejmowali GKS Katowice. Podopieczni Piotra Gruszki w starciu z PGE Skrą nie mieli najmniejszych szans i przegrali 0:3. Zawodnikiem meczu został młody libero, Kacper Piechocki. 


Siatkarze PGE Skry ''z wysokiego c'' zaczęli grę w meczu z GKS Katowice. Punktowy serwis Karola Kłosa i atak ze skrzydła Bartosza Kurka dały gospodarzom prowadzenie 3:0. Od tej chwili punktowymi akcjami odpowiadali siatkarze beniaminka (4:3). Następnie nie do końca skuteczny blok przyjezdnych oraz szczelna obrona środkowego - Karola Kłosa dała gospodarzom trzy punkty przewagi (7:4). Do remisu 8:8 doprowadził blok na Bartoszu Kurku oraz skuteczna kontra Karola Butryna. Kolejne akcje po stronie GKS zostały dobrze wyprowadzone aczkolwiek bełchatowianie górowali w bloku i doprowadzili do wyniku 10:8. Po punktowej zagrywce Nikołaja Penchewa było już 13:8. Fakt, nie takie przewagi w siatkówce były odrabiane, ale w drużynie przyjezdnych ''siadało'' przyjęcie co uniemożliwiało im wyprowadzenie ataków. Nie funkcjonował również blok oraz gra w polu zagrywki (17:11). Na skrzydle pojedyncze ataki Kurka zatrzymywali katowiccy blokujący (17:13). Zdarzało się, że Kurek nie mógł przebić się z atakiem przez podwójny czy potrójny blok i w skutek tego na drugim skrzydle ''szalał'' Artur Szalpuk (19:15). Dobrze wyprowadzony ale nieskończony atak van Walle dał PGE Skrze pięć punktów więcej (22:17). W końcówce o czas poprosił Piotr Gruszka. Przyjezdni zagrywką oraz blokiem dołożyli jeszcze dwa punkty, ale premierową partię atakiem zza linii trzeciego metra zakończył Nikołaj Penchew

Początek drugiej partii należał do GKS Katowice. Udany atak i as serwisowy Karola Butryny dał wynik 3:1. Bartosz Kurek po zagrywkach w Rafała Sobańskiego doprowadził do remisu (3:3). Przez chwilę mecz był naprawdę wyrównany, ale dobrze spisujący się dziś na skrzydle Bartosz Kurek tylko dokładał kolejne punkty swojej drużynie (7:4). Skuteczne bloki na Srećko Lisinaciu zbliżyły katowiczan do PGE Skry na dwa punkty (8:10). Po pojedynczym bloku Kurka na Kapelusu było już 13:8. Przy wyniku 15:9 Piotr Gruszka w miejsce Rafała Sobańskiego posłał Michała Błońskiego. Wprowadzona zmiana nie dała GKS zbyt wiele dobrego (17:12). Punkt za punktem zdobywali siatkarze Philippa Blaine. Katowiczanie nie radzili sobie z grą bełchatowskich skrzydłowych. Dodatkowo popełniali błędy własne (19:14). W polu serwisowym zameldował się Artur Szalpuk i to młody przyjmujący sprezentował drużynie aż...siedem setboli! W końcówce w aut zaatakował Bartłomiej Krulicki i dał PGE Skrze piłkę setową. Mimo raczej niepotrzebnie wziętego czasu dla GKS Katowice siatkarze Blaina zakończyli partię dzięki skutecznemu zbiciu z prawego skrzydła. 

Trzecią partię od dwóch mocnych uderzeń rozpoczęli siatkarze z Katowic. Do remisu doprowadzili Nikołaj Penchew oraz Artur Szalpuk (3:3). Ostatnia odsłona meczu to bardzo wyrównana gra obu zespołów. Dopiero od stanu 12:12 to gracze bełchatowskiej Skry rozpoczęli budowanie minimalnej przewagi (14:12). Sytuacja na boisku m.in. po asie serwisowym Karola Butryny zupełnie się zmieniła bowiem to przyjezdni po raz pierwszy w tym meczu objęli trzypunktowe prowadzenie (16:14). Katowiczanie jak szybko zbudowali tę przewagę tak szybko ją stracili (16:16). Gdy w polu serwisowym koncertowo zaczął grać Nicolas Uriarte o przerwę poprosił Piotr Gruszka (20:17). Odpowiedzialność za grę na skrzydłach wziął na siebie Karol Butryna. Katowicki atakujący zniwelował straty GKS i zbliżyły katowiczan do rywali na punkt (19:20). Poczynania Butryny zmusiły trenera Blaine do prośby o czas. Po przymusowej ''pauzie'' atak Bartosza Kurka został zatrzymany i doszło do remisu (20:20). Po dwóch kolejnych wygranych przez Skrę akcjach ponownie to GKS był pod kreską. Po ataku ze środka Srećko Lisinacia PGE Skra miała piłkę setową. Blok na Tomaszu Kalembce zakończył mecz. 

PGE Skra Bełchatów - GKS Katowice 3:0 (25:19, 25:17, 25:22)
MVP: Kacper Piechocki (L). 


PGE Skra Bełchatów: Srećko Lisinac (14), Mariusz Wlazły, Mariusz Marcyniak, Bartosz Kurek (13), Karol Kłos (6) Bartosz Bednorz, Jurij Gladyr, Marcin Janusz, Nicolas Uriarte (3), Artur Szalpuk (13), Michał Winiarski, Kacper Piechocki (L), Nikołaj Penchew (8), Robert Milczarek (L). 

GKS Bełchatów: Bartłomiej Krulicki (13), Karol Butryn (15), Marco Falaschi, Michał Błoński, Serhiy Kapelus (12), Tomasz Kalembka (1), Paweł Pietraszko, Maciej Fijałek, Gert Van Walle, Bartosz Mariański (L), Kacper Stelmach, Rafał Sobański (6), Adrian Stańczak (L). 

Anna Frankowska.

0 komentarze :

Prześlij komentarz