sobota, 26 listopada 2016

Kolejne trzy punkty na koncie MKS-u Będzin

MKS Będzin pokonał we własnej hali BBTS Bielsko-Biała 3:0. MVP spotkania został kapitan gospodarzy, Artur Ratajczak. 


Fot. Kamila Łata
Początek spotkania należał do siatkarzy z Będzina, którzy osiągnęli przewagę 3:0. Dominacja gospodarzy powiększała się z każdą kolejną akcją, więc już przy stanie 6:1 trener Bielska poprosił o czas. Bielszczanie starali się odrobić przewagę, jednak MKS o wiele lepiej wszedł ten mecz i deklasował rywali szczególnie w zagrywce i bloku. To zdecydowało, że przy wyniku 10:4 trener przeciwników poprosił o drugi już czas dla zespołu. Zawodnicy z Bielska nie potrafili w tym secie znaleźć sposobu na dogonienie rywala, który szybko osiągnął aż dziesięciopunktową przewagę. W polu serwisowym skuteczną zagrywką popisywał się Marcin Waliński. W dobrej dyspozycji w obronie był także libero będzińskiej drużyny, Paweł Stysiał, dzięki któremu zespół mógł powiększyć przewagę. MKS wygrał seta wynikiem aż 25:12.

Drugi set to również przewaga zespołu gospodarzy już od pierwszych akcji tej partii. Wynik wynosił 6:2. Zawodnicy z Będzina bronili praktycznie każda piłkę, która później kończyli skutecznym i punktowym atakiem. Będzin grał naprawdę dobre spotkanie, kolejny raz nie pozwolili przeciwnikom na przejęcię inicjatywy i ich przewaga wynosiła już 12:9. W bloku dominował Artur Ratajczak, przez którego zawodnicy z Bielska nie potrafili się przebić swoimi atakami. Trzy oczka przewagi gospodarzy utrzymywały się przez praktycznie całego seta, w końcówce MKS znów jednak powiększył swoją przewagę i pewnie dążył do zwycięstwa w drugiej partii tego spotkania. Dzięki dobrym zagrywkom Krzysztofa Rejno i skuteczności w końcowych akcjach będzinianie zwyciężyli 25:19.

Wydawało się, że początek seta będzie najbardziej wyrównany spośród wszystkich, jednak po kilku akcjach Będzin znów odskoczył i kontynuował swoją dobrą grę (8:4). Środek seta to już znaczna przewaga gospodarzy, którzy grali chyba najlepsze spotkanie w tym sezonie PlusLigi. (14:8). Zawodnicy z Będzina bronili nawet najtrudniejsze akcje, które zasługiwały na aplauz licznie zgromadzonych w hali sympatyków zespołu. Bielszczanie zapewne chcieliby zapomnieć o tym secie, gdyż zostali zupełnie zdominowani przez gospodarzy, którzy zasłużenie wygrali seta 25:13 i całe spotkanie 3:0.

MKS Będzin - BBTS Bielsko-Biała 3:0
(25:12, 25:19, 25:13)

MKS: Waliński, Woch, Roberts, Kozub, Ratajczak, Żłobecki, Kowalski, Seif, Przybyła, Stysiał, Wojtaszkiewicz, Piotrowski, Potera, Peszko, Russell, Rejno, Araujo

BBTS: Gaca, Grzechnik, Storozhylov, Siek, Modzelewski, Gryc, Czauderna, Janeczek, Bieńkowski, Koziura, Vemic, Bartos, Lipiński, Kwasowski

MVP: Artur Ratajczak (MKS)

Kamila Łata

0 komentarze :

Prześlij komentarz