czwartek, 22 grudnia 2016

Ferdinando De Giorgi: Mam już swoje plany i przemyślenia

Trener reprezentacji Polski Ferdinando De Giorgi we wtorek podpisując umowę z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej stał się najważniejszą postacią w kadrze mistrzów świata. Przypomnijmy, że kontrakt został podpisany do 31 października 2020 z możliwością weryfikacji po dwóch sezonach. 
Fot: Norbert Barczyk 
Przejęcie sterów w polskiej drużynie wiąże się z profesjonalnym podejściem do wykonywanych obowiązków, szczęściem - które towarzyszy prowadzeniu plasującej się na drugim miejscu w światowym rankingu zespołu z kraju zakochanego w siatkówce. Kompetencje, obiektywizm a co najważniejsze plan na nową kadrę bez wątpienia ma Ferdinando De Giorgi. ''Gdy dowiedziałem się, że zostałem trenerem polskich siatkarzy, to poczułem dwa uczucia - szczęście, że mogę prowadzić narodowy zespół kraju, w którym siatkówka znaczy bardzo dużo oraz wyróżnienia, że pokonałem wybitnych trenerów. Dla mnie jest to ogromny zaszczyt podjęcia pracy w takim miejscu o którym wielu fachowców marzy. Dziękuję prezesowi Jackowi Kasprzykowi, że obdarzył mnie zaufaniem oraz prezesowi ZAKSY Sebastianowi Świderskiemu, że sprowadził mnie do Polski i zgodził się na ubieganie się o to stanowisko'' - powiedział De Giorgi

W trakcie konferencji poruszono również kwestię sztabu szkoleniowego. Na tę chwilę nie wiadomo kto będzie współpracował z trenerem De Giorgim. Decyzji nie podjęli ani przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Siatkowej ani sam trener. ''Mam już swoje plany i przemyślenia. W sztabie powinni pracować ludzie stąd. Od dwóch lat w Kędzierzynie-Koźlu moimi współpracownikami są Polacy. Skład sztabu kadry będzie wspólną decyzją moją i Polskiego Związku Piłki Siatkowej'' - twierdzi szkoleniowiec mistrzów Polski. 

Sporą liczbę osób wciąż nurtuje pytanie dlaczego właśnie Ferdinando De Giorgi objął stanowisko po Stephanie Antidze. Być może dwaj (Mauro Berruto, Radostin Stojczew) również ubiegający się o ''fotel'' szkoleniowca Polaków trenerzy nie mieli koncepcji na pracę z kadrą, przypuszczano również to, Berruto i Stojczew nie doszli do porozumienia z polską federacją. To niemożliwe. Wszyscy trzej selekcjonerzy to światowa półka trenerska i finalnie zarząd PZPS przekonała doskonała znajomość naszej siatkówki przed De Gorgiego. ''Dał się poznać jako znakomity znawca naszej siatkówki. Jego wiedza na temat polskich graczy nam zaimponowała. Cieszę się, że zgodził się na nasze warunki i postulaty pracy z kadrą. Wierzę, że 2017 rok będzie fantastycznym czasem dla polskiej siatkówki'' - zakończył prezes PZPS - Jacek Kasprzyk

Anna Frankowska.



0 komentarze :

Prześlij komentarz