niedziela, 18 grudnia 2016

Orlen liga: Po dramatycznym boju Sopot pokonuje ŁKS

Kto blokuje ten wygrywa? Okazuje się, że tak. W dramatycznym boju w Sopocie, gospodynie pokonały ŁKS Commercecon Łódź, który sąsiaduje z nimi w tabeli. Genialne wejście zanotowała Martyna Łukasik, która otrzymała nagrodę MVP. 



Obie drużyny rozpoczęły spokojnie w ataku, starając się nie popełniać błędów. To sprawiało, że akcje były przedłużane i w defensywie było sporo pracy. Po łódzkiej stronie szalała Krystyna Strasz, która w tym elemencie dawno nie spisywała się tak dobrze. Gorzej było już w przyjęciu, które jest największym mankamentem gry ŁKS-u. Po błędzie Oleksy na zagrywce, sopocianki wysunęły się na dwupunktowe prowadzenie (11:9). Swoje na zagrywce dołożyły Goliat i Łukasik. O czas poprosił trener przyjezdnych, bo przewaga zwiększyła się do 5 punktów. Na boisku pokazała się Katarzyna Bryda, która skutecznie zakończyła swoją pierwszą akcję (22:18). Chwilę później duet Goliat-Łukasik zablokował łódzką przyjmującą. Łukasik powstrzymała także Muhlsteinovą, która próbowała kiwać i tym samym, zakończyła pierwszą partię.
Przyjezdne popełniały kilka błędów na początku, pozwalając znów rywalkom wyjść na prowadzenie 4:2. Największą bronią sopocianek była zagrywka. Prawie wszystkie zawodniczki zanotowały punkty w tym elemencie. Przy wyniku 11:5 dla Sopotu Sielicką zmieniła Bryda. Po chwili na boisku pojawiła się także Leszek, zmieniająca Osadchuk. Mimo to, gospodynie dalej bezwzględnie punktowały serwisem. Dopiero pomyłka Łukasik skończyła serię punktów.  Błędów po stronie ŁKS-u było coraz więcej. Z kolei Sopot grał bardzo spokojnie i pewnie wszystkimi strefami. Świetnie prezentowała się Skorupa, która punktowała zarówno atakiem jak i blokiem. Gospodynie bezwzględnie wykorzystały ogromną przewagę i zwyciężyły pewnie, nie pozwalając ŁKS-owi wyjść z 15 punktów. 
Po 10-minutowej przerwie przyjezdne podeszły do gry o wiele bardziej skupione - nie psuły zagrywek i były dokładne z obronie. Dużo lepiej pracował także blok. Już na początku udało się im dwukrotnie zablokować Mielczarek i mieć 5 oczek przewagi na Atomem.Na boisku pojawiły się Łukasik i Mras, zmieniając Goliat i Gajewską. Blokiem odpowiedziała także druga strona i różnica punktowa zmniejszyła się do dwóch oczek. Końcówka seta była bardzo nierówna. Sopot zaprezentował kilka świetnych akcji, żeby zaraz tracić punkty po własnych błędach.Bohaterką okazała się młodziutka Martyna Łukasik, która bezpardonowo biła z prawego skrzydła.Sopocianki obroniły dwie piłki setowe i gra toczyła się dalej. Do gry w ataku w końcu włączyła się Sielicka. Seta zakończył atak Ewy Kwiatkowskiej
Początek czwartej partii był podobny jak w trzeciej - zespoły popełniały mniej błędów i grały raczej spokojnie. Dalej trwałą dobra passa Martyny Łukasik. Atom dwoił się i troił w obronie, wyciągając bardzo trudne piłki. Tu gratulacje należą się duetowi Kulig-Damaske. Na bardzo wysokim procencie grała Kwiatkowska, która w końcówce dorzuciła asa serwisowego (20:23). Na kilka ostatnich piłek na parkiecie pojawiła się Fedusio. Pierwszą setówkę gospodynie obroniły atakiem z obiegnięcia. Nie dały jednak rady genialnie grającej Kowalińskiej, która spokojnym obiciem bloku doprowadziła do tie-break'a. 
Atomówki zaczęły piątą partię z wysokiego c. Mras posłała jedną z pierwszych piłek na środek, gdy to nie zadziałało, akcję skończyła młodsza z sióstr Łukasik. Sygnał do gry dla ŁKS-u nadała liderka ofensywy, Izabela Kowalińska (4:2). Niestety, choć ofensywa łodzianek nie wyglądała źle, przyjęcie cały czas kulało. Wszystkie przyjmujące zostały sprawdzone i żadna nie potrafiła utrzymać dobrego poziomu przez dłuższy okres czasu. Przyjezdne odrobiły stratę do Atomówek przy zagrywce Kwiatkowskiej. W końcówce przyjezdne rzuciły się do rozpaczliwej walki, która rozpoczęła się od trudnej zagrywki Agnieszki Wołoszyn, wprowadzonej na serwis po dwóch godzinach stania w kwadracie. Najważniejszym elementem tego meczu okazał się blok i tak też było na końcu - sopocianki zablokowały atak rywalek i zgarnęły 2 punkty. 

MVP: Martyna Łukasik

Atom Trefl Sopot 3:2 ŁKS Commercecon Łódź
(25:19, 25:14, 27:29, 23:25, 15:13)

Atom Trefl: Damaske, Łukasik, Gajewska, Goliat, Kulig, Mielczarek, Skorupa oraz Bodasińska, Grzmocińśka, Łukasik, Wójcik, Mras, Fedusio
ŁKS: Osadchuk, Kowalińska, Muhlsteinova, Sielicka, Kwiatkowska, Oleksy, Strasz oraz Bryda, Szyjka, Leszek, Rafałko, Tomczyk, Wołoszyn

Anna Bartłomiejczyk

0 komentarze :

Prześlij komentarz