piątek, 23 grudnia 2016

Porażka Dąbrowy w Legionowie

W 13 kolejce Orlen Ligi, zespół Legionovii Legionowo okazał się lepszy od Taurona MKS Dąbrowa Górnicza i wygrał 3:1. Spotkanie obserwował trener reprezentacji Polski - Jacek Nawrocki. Szansę występu otrzymała nowa zawodnika MKS-u - Aleksandra Sikorska.

Fot. Kamila Łata
Początek meczu należał do zawodniczek MKS-u. Dąbrowianki uzyskały dwupunktowe prowadzenie (2:4), a po asie serwisowym Tamary Kaliszuk, przewaga wzrosła do trzech oczek (4:7). Gospodynie szybko jednak odrobiły straty - najpierw asem serwisowym popisała się Grabka (9:9), a za chwilę po ataku Alagierskiej, zawodniczki Legionovii już prowadziły (10:9). Trener Serramalera poprosił o czas i gra MKS-u poprawiła się na moment (14:16). Ponownie, rywalki doprowadziły do remisu (17:17) i przeprowadzając kolejne skuteczne akcje, wróciły na prowadzenie (20:17), którego nie oddały już do końca pierwszego seta (25:21). 

Po asie serwisowym Weiss i punktowym bloku Horki, MKS rozpoczął drugiego seta od dwupunktowego prowadzenia (0:2), które jeszcze powiększył (1:4). Dąbrowianki krótko cieszyły się z wypracowanej przewagi - blok Bączyńskiej i as serwisowy Alagierskiej i znowu mieliśmy remis (4:4). Dalej, gra toczyła się punkt za punkt z lekkim wskazaniem na Legionovię (6:5, 9:8). Od stanu 12:12, MKS zaczął się rozpędzać zdobywając cztery punkty z rzędu (12:16). As serwisowy Kaliszuk pozwolił drużynie osiągnąć siedem punktów różnicy nad gospodyniami (15:22). Przyjmująca MKS-u została w polu zagrywki już do końca drugiego seta (15:25). 

Trzeci set wyrównany był do stanu 3:3. Później, do głosu zaczęły dochodzić legionowianki (5:3). Dąbrowianki miały problemy w przyjęciu, co skrzętnie wykorzystywały gospodynie, powiększając przewagę nad MKS-em (9:4). Mnożyły się błędy po stronie przyjezdnych i zawodniczki Legionovii prowadziły ośmioma punktami (14:6). Co prawda, udało się odrobić połowę z nich (16:12), ale był to tylko chwilowy zryw (21:12). Trzeci set zakończył się wynikiem 25:16 dla miejscowych zawodniczek. 

Czwartego seta MKS rozpoczął jak pozostałe partie - od objęcia prowadzenia. Dwa skuteczne ataki atakującej, do tego punkt dołożony z zagrywki i zawodniczki miały solidną przewagę (4:8). Jednak, gra dąbrowianek znowu się załamała i z prowadzenia nic nie zostało. Mało tego, trzeba było gonić wynik bo rywalki popisały się serią punktową, którą do końcowych momentów seta utrzymywały (20:16). Wtedy, stało się coś co trudno było przypuszczać. Dąbrowianki mimo, że były już liczone podniosły się z kolan i doprowadziły do remisu (21:21). Więcej zimnej krwi w końcówce zachowały gospodynie i to one wygrały czwartego seta 25:22 i całe spotkanie 3:1.

MVP spotkania została Aleksandra Rasińska.

Legionovia Legionowo - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1 
(25:21; 15:25; 25:16; 25:22)

Leginovia: 
Rasińska, Mikołajewska, Chojnacka, Grabka, Alagierska, Bączyńska, oraz Adamek (libero), Grzelak , Korabiec (libero)

MKS: Horka, Dziękiewicz, Paszek, Weiss, Ganszczyk, Kaliszuk oraz Lemańczyk (libero), Castiglione, Miros, Drabek, Sikorska, Ciesiulewicz

Źródło: mks.dabrowa.pl

Kamila Łata

0 komentarze :

Prześlij komentarz