środa, 14 grudnia 2016

Świetne widowisko na Torwarze korzystne dla mistrza Polski!

W ostatnim spotkaniu 14. kolejki PlusLigi siatkarze stołecznej drużyny na warszawskim Torwarze podejmowali mistrza Polski. Gracze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle od lat nie oddają gospodarzom nawet seta. Dziś nie było inaczej. Przyjezdni pokonali ONICO AZS PW 3:0. Najlepszym graczem meczu został atakujący - Dawid Konarski.

Z racji tego, że w składzie meczowym zabrakło leczącego lekką kontuzję Pawła Zagumnego możliwość na grę dostał młody, dobrze zapowiadający się Jan Firlej. Pierwsze piłki meczu Benjamin Toniutti kierował na prawe skrzydło. Atakujący Dawid Konarski kończył zbicia i Zaksa szybko objęła prowadzenie (4:1). Po ataku z drugiej linii Sama Deroo mistrz Polski powiększył prowadzenie (6:3). Michał Filip - skrzydłowy Akademików uderzył z prawej strony, piłki nie obronił Paweł Zatorski i gospodarze powoli zaczęli odrabiać stratę (6:5). Następnie Łukasz Wiśniewski zapunktował z pola serwisowego. Skutecznie grający dziś Dawid Konarski notorycznie bombardował blokujących miejscowych. Po warszawskiej stronie nie istniała gra w obronie (10:7). Trzy a nawet czasem czteropunktowa przewaga utrzymywała się przez większość seta. Błąd w ataku popełnił Dawid Konarski z środka sprytnym zbiciem akcję zakończył Jan Firlej (13:8). Po błędzie w polu serwisowym Jakuba Kowalczyka mistrz kraju miał pewną przewagę (14:8). W momencie, kiedy z piłki przechodzącej zaatakował Kevin Tillie trener Jakub Bednaruk zmuszony był prosić o drugi czas. (14:9). Po przerwie dalej pewnie punktowali goście z Kędzierzyna-Koźla. Miejscowi mieli wyraźne problemy z przyjęciem. Pojedyncze piłki kończył Bartosz Kwolek oraz Michał Filip. Na przyjezdnych było to za mało (18:10) Siatkarze Ferdinando De Giorgiego punktowali z pola zagrywki, w bloku oraz ataku. W chwili, kiedy asa serwisowego dołożył Konarski Inżynierowie nie mieli już nic do stracenia i mogli na minimalnym luzie kończyć wyprowadzone akcje (22:11). Punkt więcej dla miejscowych serwisem zdobył Paweł Halaba, ale atak Łukasza Wiśniewskiego zakończył premierową partię meczu.

Druga partia meczu rozpoczęła się od dobrej gry w defensywie obu zespołów. Następnie błędy ONICO AZS Politechniki Warszawskiej dały mistrzom kraju prowadzenie 5:3. Po dwóch błędach w ataku Bartosza Kwolka przyjezdni mieli trzy punkty więcej (8:4). Być może po stronie ZAKS-y pojawiła się zbyt duża pewność siebie. Stołeczni gracze w pełni to wykorzystali i uderzeniami ze skrzydeł doprowadzili do jednopunktowego prowadzenia mistrza kraju (11:10)! Skuteczne działania gospodarzy prośbą o czas dla zespołu przerwał De Giorgi. Po ''pauzie'' ataki zakończył Michał Filip (13:12). Wydawało się, że gra będzie bardziej wyrównana, ale Deroo, Bieniek i Konarski dali drużynie komfort gry (17:12). Po serwisach Andrzeja Wrony można by się pokusić o stwierdzenie, że siatkarze Jakuba Bednaruka wyciągnął wynik i podejmą walkę (14:17). Na punktowe zagrywki Wrony odpowiedział Mateusz Bieniek. Młody środkowy bloku kompletnie zmylił przyjmujących Politechniki. Po zbiciach Bartosza Kwolka gospodarze tracili do Kędzierzynian zaledwie jeden punkt (19:20). Do samego końca nie wiadomo było czy Zaksa zapisze na swoje konto drugi zwycięski set, czy może Politechnika doprowadzi do wyrównania stanu meczu. Ostatni punkt ze skrzydła dla Warszawian zdobył Filip. Później po stronie mistrzów kraju prym wiedli Sam Deroo oraz Kevin Tillie (24:21). Drugą partię meczu asem serwisowym zakończył Dawid Konarski

Bardzo często jest tak, że gdy drużyna wygrywa w setach 2:0 to trzecią partię zaczyna jakby uśpiona. Nie inaczej było w meczu w Warszawie. Bartosz Kwolek w duecie z Michałem Filipem od punktowych bloków rozpoczęli trzecią partię. Punktowali również w ataku (6:4).Uderzenia Konarskiego doprowadziły do remisu (8:8). Po autowym ataku Bieńka ONICO AZS wyszła do prowadzanie (11:10). Być może to był moment, w którym miejscowi mieli szansę na zbudowanie przewagi. Jednak atak Pawła Halaby został skutecznie zablokowany. Chwilę później Filip piłkę z kontry bez bloku posłał poza boisko (11:13). Po serwisie Łukasza Wiśniewskiego na Pawła Halabę ZAKSA prowadziła już 16:13. Następnie ataki ze skrzydła skończył perfekcyjnie dziś grający Dawid Konarski. Jakub Bednaruk poprosił o czas. Mimo wskazówek stołeczni gracze nie nawiązali walki z mistrzem Polski. Na pewno nie było to spowodowane brakiem umiejętności. Siatkarze Bednaruka bez wątpienia je mają, ale dziś na mistrza Polski było ich za mało. Trzecią partię jak i całe spotkanie błędem na siatce - spowodowanym dobrze ukierunkowaną zagrywką Konarskiego - zakończył Jan Firlej

ONICO AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (13:25, 21:25, 21:25)
MVP: Dawid Konarski. 

ONICO AZS Politechnika Warszawska: Jakub Kowalczyk (4), Maciej Olenderek (L), Przemysław Smoliński, Paweł Zagumny, Paweł Halaba (4), Jędrzej Gruszczyński (L), Andrzej Wrona (5), Gulliaume Samica, Waldemar Świrydowicz, Jan Firlej (2), Bartosz Kwolek (8), Paweł Mikołajczak, Michał Filip (13), Łukasz Łapszyński. 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Paweł Zatorski (L), Kevin Tillie (9), Dominik Witczak, Dawid Konarski (20), Rafał Buszek, Łukasz Wiśniewski (10), Mateusz Bieniek (9), Bartosz Jastrowicz, Grzegorz Bociek, Kamil Semeniuk, Grzegorz Pająk, Sam Deroo (10), Benjamin Toniutti (2), Aleksander Maziarz, Korneliusz Banach (L), Patryk Czarnowski. 

Anna Frankowska. 


0 komentarze :

Prześlij komentarz