piątek, 27 stycznia 2017

Sobotnie po południe z Asseco Resovią i PGE Skrą

Sobota - 26.01 i godzina 14:45. Siatkarscy zwolennicy wiedzą co w tym momencie ujrzy światło dzienne. W rzeszowskiej hali ''Podpromie'' dojdzie do hitu 18. kolejki. Wicemistrz Polski - Asseco Resovia Rzeszów stoczy zapewne pięciosetowy bój z PGE Skrą Bełchatów. 


Siatkarze Philippa Blaina w pełniejszym komforcie psychicznym przystąpią do meczu z Resovią. Pełniejszym bowiem w niedzielę Asseco Resovia doznała trzeciej z rzędu porażki. Wpierw podopieczni Andrzeja Kowala w 1/4 finału Pucharu Polski przegrali z LOTOSEM Treflem Gdańsk 2:3 następnie w Lidze Mistrzów nie wygrali nawet seta w spotkaniu z włoską drużyną - Cucine Lube Civitanova. Ostatnie spotkanie w lidze z drużyną Andreii Anastasiego również wspominają niemile. Przegrali w stosunku 2:3.

Po zagraniu meczów 18. serii Bełchatowianie zajmują w tabeli drugą pozycję tym samym tracąc do lidera - ZAKSY Kędzierzyn-Koźle 2 punkty. Piastująca trzecie miejsce Asseco Resovia identyczną liczbę punktów traci do PGE Skry. 

Tajemnicą nie jest również to, że PGE Skra jak i Asseco Resovia od wielu lat utrzymują się w światowej czołówce. Nieważne w jakim turnieju grają, cel wciąż jest taki sam - medal. 

Sobotnie spotkanie w nowym roku będzie drugim pomiędzy tymi zespołami. Drugim, ale czy ostatnim? Nie jest wykluczone, że PGE Skra jak i Asseco Resovia mogą rywalizować jeszcze w play-offach. 

Anna Frankowska.







0 komentarze :

Prześlij komentarz