sobota, 4 lutego 2017

Akademicy odczarowali Torwar. Politechnika pokonała PGE Skrę Bełchatów!

W świetnie zorganizowanym przez ONICO AZS Politechnikę Warszawską, spotkaniu górą okazali się gospodarze którzy pokonali PGE Skrę 3:1. Za najlepszego gracza spotkania uznano  libero, Macieja Olenderka. Inżynierowie nie byli faworytami do zgarnięcia pełnej puli punktów. Tą wygraną po raz kolejny pokazali, że mają potencjał by walczyć z czołowymi drużynami ligi i je pokonywać. 


Pierwsze piłki meczu pokazały, że gospodarze podejmą wyrównaną walkę z PGE Skrą (2:1). Następnie trudne do przyjęcia serwisy Bełchatowa wyraźnie utrudniły przyjęcie graczom Politechniki (4:3). W chwili, kiedy asa serwisowego w stronę gospodarzy posłał Karol Kłos przyjezdni objęli trzypunktowe prowadzenie (8:5). Następnie na środku siatki uderzenie skończył Srećko Lisinac. W kolejnej akcji atak Lisinacia wyblokował Jakub Kowalczyk i gospodarze punktowo zakończyli kontrę (12:10). Chwilę później Kowalczyk dołożył bezpośredni punkt w zagrywki. Dobrze wyprowadzony atak Bartosza Kurka zatrzymał Andrzej Wrona (14:12). Do remisu 15:15 doprowadziło zbicie Jakuba Kowalczyka. Po stronie graczy trenera Bednaruka bardzo dobrze funkcjonowała gra blokiem. Goście z Bełchatowa chcąc przedrzeć się z atakiem mieli twardy orzech do zgryzienia. W kolejnej akcji kiwkę zakończył Uriarte. W polu zagrywki bezbłędnie grał się atakujący, Michał Filip (18:16). Dobrą serię Filipa prośbą o czas przerwał Philippe Blain. Przerwa nie zaowocowała. W decydującej fazie pierwszego seta w ofensywie nie popisał się Bartosz Bednorz. Kolejny atak zepsuł Lisinac. Następnie zbicie Kurka zablokował Jakub Kowalczyk. Nie bez pomyłek obyło się również po stronie stołecznej drużyny. Uderzenia nie zakończył Łukasz Łapszyński. Potem przyjmujący nie popisał się również w polu zagrywki (21:20). Stratę odrobili siatkarze Skry. Punktowa kontra Kurka zmusiła trenera Bednaruka do wzięcia przerwy. Udane akcje na skrzydle skończył Filip. Następnie piłkę przechodzącą w punkt zamienił Michał Winiarski. Im bliżej końca premierowej partii tym więcej pojawiło się ''gaf'' w polu serwisowym. Piłkę setową ONICO AZS sprezentował rzeszowianin, Michał Filip. Chwilę później skrzydłowy seta pierwszego zakończył asem serwisowym. 

Końcowy rezultat podrażnił siatkarzy z Bełchatowa. Najbardziej Srećko Lisnacia który od początku ''kasował'' punkty dzięki grze blokiem (5:2). Następnie punktowa zagrywka Nikołaja Penchewa dała drużynie dwupunktowe prowadzenie (7:5). Nienagannie w zagrywce spisywał się Filip. Jego drużyna nie gorzej prezentowała się w grze na siatce (10:8). Zbicie na skrzydle zakończył Łapszyński. Po drugiej stronie boiska punkt więcej Skrze dodał Kurek. W ataku Politechniki troszkę zaciął się Michał Filip i dzięki temu Skra objęła prowadzenie (14:12). Chwilę później uderzenia z środka skończył Andrzej Wrona. Jednak pojedyncze punkty mistrza świata to zbyt mało na rozpędzoną drużynę Blaina (17:15). W ofensywie punktowo grał Srećko Lisinac (18:16). Do rezultatu 18:18 doprowadził Jan Firlej. Zmiennik Pawła Zagumnego dzielił piłki pomiędzy środkowymi. Samica zakończył kontrę (18:17). Jednopunktowe prowadzenie Inżynierom sprawił Łapszyński (19:18). Następne ataki siatkarza z Wołowa zatrzymał Bartosz Kurek (21:20). Kontra Artura Szalpuka doprowadziła do wyniku 23:20 dla PGE Skry. W końcówce atak Kurka dał Skrze piłkę meczową. Do wyrównania 1:1 blokując atak warszawian doprowadził Karol Kłos

Chcąc wygrać z Politechniką, Bełchatowianie ''z wysokiego C'' zaczęli grę w trzeciej partii. Trzypunktowe prowadzenie objęli poprzez skuteczne kontry (5:2). Kolejne punkty Skrze dały dobre poczynania Lisinacia w polu zagrywki. Pierwsze dla ONICO AZS ''oczka'' seta dał skuteczny atak Kowalczyka i skończona przez Filipa, piłka przechodząca (9:6). Wprawdzie stołeczni tracili do Bełchatowian trzy punkty ale po punkcie Kurka trener Bednaruk poprosił o przerwę (10:7). Po przerwie w polu zagrywki świetnie grał Michał Filip. Dzięki temu gospodarze doprowadzili do remisu (12:12). Następnie Filip w stronę Skry posłał asa serwisowego. Minimalną przewagę objęli miejscowi (13:12). Kolejną akcję zakończył Artur Szalpuk. Na kolejne punkty Bełchatowianom nie pozwolił Łukasz Łapszyński. Po jego serwisach Politechnika doprowadziła do trzypunktowej straty gości (17:14). Zbicie zza linii dziewiątego metra zakończył Filip. Następnie atak zakończył Penchew. Zaskakujące jest to, że przyjezdni dobrze grali w ataku, dobrze wyprowadzili uderzenia ale do zdobycia punktu przeszkadzali im warszawscy blokujący. W końcowej fazie seta o przerwę poprosił trener Philiipe Blain. W zbiciu po ''pauzie'' nie zapunktował Lisinac. Kolejny błąd dotknięcia siatki na konto Skry dołożył Uriarte. Partię numer trzy Akademicy wygrali do 23. 

Wyraźnie naładowani wynikiem trzeciej odsłony, stołeczni od pierwszych akcji pewnie dążyli do zainkasowania pełnej ilości punktów (4:1). Trzypunktową stratę Skry odpracował w zagrywce Srećko Lisinac i na siatce, Jurij Gladyr. Kolejne ''oczka'' dołożył Penchew (7:6). Skończone zbicia Łapszyńkiego doprowadziły Politechnikę do remisu (9:9). Następnie kontrataki skutecznie skończył Kowalczyk, Filip oraz na środku, Wrona. Cztery punkty więcej ONICO AZS troszkę zdenerwowały Philippe Blaina. Szkoleniowiec postanowił desygnować do gry zawodników z drugiej szóstki. Nie do końca były to trafne ruchy. W środkowej części seta piłkę przechodzącą skończył mistrz świata, Andrzej Wrona. W kolejnej akcji pochodzący ze stolicy, siatkarz zablokował atak Mariusza Wlazłego (15:11). ''Oczko'' dla Skry dołożył Nicolas Uriarte ale seria punktów (m.in. dzięki zbiciom na skrzydle) padła łupem Politechniki. Przewaga była naprawdę pokaźna (19:12). Pojedyncze akcje na korzyść Bełchatowa zakończył Bartosz Kurek. Następnie siedemnasty punkt atakując z drugiej linii, Mariusz Wlazły. Dziewięć piłek setowych warszawianom sprezentowała zepsuta zagrywka Michała Winiarskiego. W końcówce atak Łapszyńskiego zablokował Lisinac następnie kontrę w aut posłał Filip. Przy takim wyniku to nic. Mecz zakończył Gulliaumce Samica, który uderzając na lewym skrzydle skierował piłkę w końcową linię. 

ONICO AZS Politechnika Warszawska - PGE Skra Bełchatów 3:1 (25:22, 22:25, 25:23, 25:18).
MVP: Maciej Olenderek

ONICO AZS Politechnika Warszawska: Jakub Kowalczyk (10), Maciej Olenderek (L), Przemysław Smoliński, Paweł Zagumny, Paweł Halaba, Jędrzej Gruszczyński, Andrzej Wrona (13), Gulliaume Samica (11), Waldemar Świrydowicz, Jan Firlej, Bartosz Kwolek, Michał Filip (21), Łukasz Łapszyński (13), Paweł Mikołajczak. 

PGE Skra Bełchatów: Srećko Lisinac (16), Mariusz Wlazły (3), Mariusz Marcyniak, Bartosz Kurek (16), Karol Kłos (7), Bartosz Bednorz (1), Jurij Gladyr (2), Marcin Janusz, Nicolas Uriarte (3), Artur Szalpuk (3), Michał Winiarski (3), Kacper Piechocki (L), Robert Milczarek (L), Nikołaj Penchew (13). 

Anna Frankowska.


0 komentarze :

Prześlij komentarz