piątek, 17 lutego 2017

Porażka Będzina w pięciosetowym boju

W meczu 22. kolejki PlusLigi Łuczniczka Bydgoszcz pokonała grający w Sosnowu MKS Będzin 3:2 i mogła cieszyć się z dwóch zdobytych punktów zdobytych na ciężkim terenie.

Fot. Kamila Łata
Początek pierwszego seta okazał lepszy dla będzinian, którzy dobrze radzili sobie w zagrywce i okazali się skuteczniejsi w akcjach na siatce. Goście jednak szybko odrobili kilka oczek straty i przewaga stopniała do jednego punktu (7:6). Zawodnicy w dalszej części seta prowadzili wyrównaną walkę punkt za punkt, co przemawiało na korzyść MKS-u. Za sprawą dobrych zagrywek Artura Ratajczaka gospodarze powiększyli przewagę do trzech punktów i osiągnęli wynik 15:12. Punktowy serwis dodał także Rafael Araujo i Będzin pewnie dążył do zwycięstwa w końcówce tej partii. Przeciwnicy jednak łatwo nie składali broni i skutecznymi blokami odrobili część dystansu dzielącego ich do gospodarzy dzisiejszego meczu. Ostatnie akcje zdominowali będzinianie i to oni zwyciężyli seta wynikiem 25:17.

W drugą odsłonę MKS wszedł pewnie, zdobywając przewagę punktową już od pierwszych piłek. Bydgoszczanie walczyli, jednak po dobrej akcji popełniali zbyt proste błędy, by móc zagrozić przeciwnikom. Wynik ciągle oscylował w okolicach remisu. W środkowej części seta będzinianie stracili dobry rytm gry i to Łuczniczka uzyskała dwa punkty przewagi (15:13). Gospodarze szybko przypomnieli sobie, czym zdobyli przewagę w poprzednim secie i zaczęli skutecznie blokować i odrabiać punkty. Był to jednak fragment dobrej gry bydgoskiego zespołu, który dążył do wyrównania stanu tego meczu. Przewagę powiększył na zagrywce Milan Katić (21:17). W końcówce seta efektownym blokiem popisał się Bartosz Filipiak. Druga partię skutecznym atakiem zakończył Jan Nowakowski (25:19) i Łuczniczka wyrównała stan meczu. 

Pierwsze akcje trzeciego seta należały do zwycięzców poprzedniej partii, którzy coraz lepiej czuli się na boisku hali w Sosnowcu. Łuczniczka po utrudniającej przyjęcie zagrywce osiągnęła trzy punkty przewagi (8:5) i trener gospodarzy zmuszony był przerwać skuteczna grę czasem dla swojego zespołu. Okazało się to bardzo pomocne, gdyż dzięki temu Będzin wyrównał stratę punktową i mógł prowadzić wyrównaną walkę. Szybko osiągnął kilka punktów przewagi i kontrolował przebieg spotkania. W późniejszym fragmencie partii to gospodarze zanotowali słabszy okres gry, a bydgoszczanie zaczęli odrabiać błędy i zdobywali kolejne, cenne punkty. Doprowadzili do stanu 19:19 i ciągle mieli szansę na zwycięstwo w tym secie. Po dobrej zagrywce Katić powiększył przewagę swojego zespołu, którzy niespodziewanie zdominowali końcówkę tej partii. Będzin starał się odrobić przewagę w ostatnich akcjach, ostatecznie jednak set padł łupem Łuczniczki, która wygrała wynikiem 25:22.

W czwartą odsłonę bydgoszczanie weszli z prowadzeniem 3:1, jednak Będzin wykorzystując błędy rywali szybko odrobił straty.  Skutecznymi blokami popisał się Piotr Sieńko i dzięki temu jego zespół znów wyszedł na prowadzenie. Wykorzystując to, że gospodarze mieli widoczny problem z utrzymaniem punktowej dominacji w tym secie Będzin odrobił straty i wracał do lepszej gry. MKS doprowadził do wyniku 13:9 i mógł pewnie prowadzić swoje akcje, wykorzystując liczne błędy rywali. Set wyraźnie przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy pewnie dążyli do zwycięstwa i rozgrywania piątego seta. Partia zakończyła się pewnym triumfem MKS-u 25:14.

Tie-breaka lepiej rozpoczęli goście, którzy już po kilku piłkach osiągnęli przewagę 3:1. Dzięki dobrze dysponowanemu dzisiaj w polu serwisowym Araujo, to Będzin wyszedł na prowadzenie 5:4. Na zmianę stron goście zeszli z jednym punktem przewagi. Po przerwie to oni skończyli kilka decydujących akcji i MKS-owi ciężko było dogonić rywali. Na zagrywce stanął jednak Araujo i wynik wynosił już tylko 14:13 dla Łuczniczki. Ostatecznie to bydgoszczanie zwyciężyli 15:13 i w całym meczu 3:2. MVP tego spotkania został Bartosz Filipiak.

MKS Będzin - Łuczniczka Bydgoszcz 2:3 
(25:17, 19:25, 22:25, 25:14, 13:15)

MKS: Waliński, Woch, Roberts, Kozub, Ratajczak, Żłobecki, Kowalski, Seif, Przybyła, Stysiał, Wojtaszkiewicz, Piotrowski, Potera, Russell, Rejno, Araujo, Yordanov.

Łuczniczka: Rohnka, Katić, Yudin, Bobrowski, Filipiak, Gromadowski, Szczurek, Sieńko, Czunkiewicz, Nowakowski, Jurkiewicz, Siwicki, Sacharewicz.

Kamila Łata

0 komentarze :

Prześlij komentarz