środa, 8 lutego 2017

Porażka Dąbrowy w rewanżu z Fenerbahce

Zespół Fenerbahce SK Istanbul pokonał w rewanżu Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:0 w rewanżowym spotkaniu Ligi Mistrzyń.

fot. Kamila Łata
Dabrowianki od początku wiedziały, iż nie będzie to łatwe spotkanie. Początek pierwszego seta to wyrównana walka obu ekip i dobra zagrywka polskiej drużyny. U gospodyń skuteczną zagrywką wyróżniała się Yeon-Koung Kim i dzięki temu Fenerbahce odskoczyło na kilka punktów (6:3). Po nie najlepszym początku ciężko było zespołowi z Dąbrowy odrobić punkty i zacząć grać skutecznie, gdyż większość ataków była broniona przez przeciwniczki. Przewaga zawodniczek ze Stambułu powiększała się z każdą kolejną akcją, rozbijając przyjęcie Tauronu dobrą, utrudniającą wyprowadzenie akcji zagrywką. Wynik wynosił już 16:9 na korzyść gospodyń tego spotkania. W drużynie MKS-u Tamara Kaliszuk po atakach na skrzydle starała się zmniejszyć przewagę i próbować dogonić rywalki. Drużyna Fenerbahce powiększała swoją dominację w tym secie i pewnie dążyła do jego zakończenia. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 25:15 na korzyść gospodyń.

Drugiego seta dąbrowianki zaczęły o wiele lepiej i skuteczniej - dobre ataki odnotowała Tamara Kaliszuk, dodatkowo dzięki jej zagrywce zespół wyszedł na prowadzenie 3:1. Gospodynie jednak szybko odrobiły przewagę i wróciły do dyspozycji z pierwszego seta. Na pierwszą przerwę techniczną to zawodniczki ze Stambułu schodziły z jednym punktem przewagi (8:7). Dabrowianki nie pozwalały przeciwniczkom na osiągnięcie większej przewagi i odskoczenie w tym secie. Przy stanie 12:10 dla polskiego zespołu trener Marcello Abbondanza poprosił o czas. Gra MKS-u wyglądała coraz lepiej, jednak mimo tego drużyna popełniała wiele prostych błędów, co przyczyniło się do wyrównania stanu seta (13:13). W środkowej części tej partii to Fenerbahce przejęło inicjatywę i Tauron stracił szansę na uzyskanie przewagi i prowadzenie spokojnej gry. Doprowadziło to do zdominowania końcówki przez gospodynie i zwycięstwa w drugim secie 25:20.

W trzecią odsłonę tej partii lepiej weszły rywalki, które już od początku wykorzystywały błędy Dąbrowy i wyszły na prowadzenie 5:2. Dobra zagrywka Kamili Ganszczyk pozwoliła odrobić kilka oczek różnicy i na pierwszą przerwę techniczną to MKS schodził z jednym punktem przewagi. Polski zespół kolejny raz miał problem z utrzymaniem prowadzenia, co przeciwniczki często wykorzystywały. Dobrze dysponowana dzisiaj Horka nie pozwalała na powtórkę z poprzednich setów i Dąbrowa wciąż miała dwa punkty więcej na swoim koncie (16:14). W końcówce trzeciej partii to przyjezdne przejęły inicjatywę i grały lepiej, niż w poprzednich setach. Gospodynie odrobiły kilka punktów do dąbrowianek doprowadzając do nerwowej końcówki. Fenerbahce za wszelką cenę chciało zakończyć mecz i ten set na swoja korzyść i wynik wynosił już 22:21 dla gospodyń. MKS jednak w końcówce pokazał charakter i nie odpuszczał aż do ostatniej piłki, co jednak zakończyło się zwycięstwem gospodyń 26:24 i wygraniem meczu 3:0.

Fenerbahce SK Istanbul - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:0
(25:15, 25;20, 26:24)

Fenerbahce:: Yilmas, Seniye Dalbeler, Avci, Uslupehlivan, Nur Babat, Ismailoglu, Yeon-Koung, Dilik, Zilio Pareira, Tomkom, Erdem Dundar, Ercan, Balkestein-Grothues, Toksoy Guodetti

MKS: Horka, Dziękiewicz, Miros, Paszek, Ciesiulewicz, Lemańczyk, Weiss, Ganszczyk, Kaliszuk, Sobolska, Drabek, Castiglione, Sikorska.

Kamila Łata

0 komentarze :

Prześlij komentarz