piątek, 10 marca 2017

ORLEN Liga: MKS Dąbrowa lepsza w meczu z pilankami

W meczu 24. kolejki OrlenLigi Tauron MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Enea PTPS Piła 3:0. Tym samym dąbrowianki pozostają jeszcze w grze o udział w najlepszej czwórce, jednak szanse podopiecznych Magdaleny Śliwy są niewielkie, gdyż Developres Rzeszów w trzech spotkaniach musiałby nie zdobyć nawet punktu.

Fot. Kamila Łata
Pierwszego seta dąbrowianki rozpoczęły od skutecznego bloku. Już od początkowych akcji gospodynie utrudniały przeciwniczkom przyjęcie dobrą zagrywką, jednak popełniały też proste błędy, dlatego wynik oscylował w okolicach remisu. Gdy pilanki próbowały odskoczyć na kilka punktów do gry włączyła się Helena Horka i dzięki jej zagrywkom i atakom to gospodynie wyszły na prowadzenie 7:5. Gdy przewaga wzrosła do trzech oczek zawodniczki Taurona pogubiły się, źle przyjmowały ciężka zagrywkę PTPS-u i rywalki doprowadziły do remisu (8:8). Podopieczne Magdaleny Śliwy szybko odbudowały swoją przewagę i uspokoiły grę. Dzięki dobrej zagrywce Żanety Baran pilanki zmniejszyły stratę do gospodyń, jednak ich dominacja w tym secie była widoczna- dąbrowianki lepiej wyglądały w ataku i bloku i wynik wynosił już 20:14. Tauron pewnie wytrzymał końcówkę seta i wysoko wygrał 25:17.

Drugą partię lepiej rozpoczęły zawodniczki z Dąbrowy i już na początku uzyskały przewagę 4:2. Z każdą kolejną akcją dominacja MKS-u powiększała się, a duży w tym udział miała ich dobra zagrywka i skuteczność w ataku. Po kilku piłkach gospodyniom przydarzyła się seria straconych punktów, jednak po czasie wziętym przez Magdalenę Śliwę wszystko wróciło do normy. Przy wyniku 13:8 mogły prowadzić spokojną grę, a w ataku poprawiła się Tamara Kaliszuk. Dąbrowianki powróciły do skutecznej zagrywki, blokowały akcje rywalek, które uzyskiwały punkty jedynie po błędach gospodyń. MKS pewnie dążył do zwycięstwa tej partii, ostatecznie wygrywając seta aż 25:11.

W trzeciej odsłonie to pilanki wyszły na prowadzenie 3:0, zatrzymując skutecznym blokiem ataki Heleny Horki. PTPS wzmocnił zagrywkę i powiększył przewagę przy wyniku 7:3. Z dobrej strony pokazały się w ataku Żaneta Baran i Alexis Austin i dąbrowianki traciły już do rywalek siedem punktów. Zawodniczki w tym secie niespodziewanie zamieniły się rolami- to pilanki wygrywały większość akcji na swoją korzyść i dominowały na boisku, tak jak w poprzednich setach robiła to Dąbrowa. Gospodynie musiały odbudować swoją grę, jeżeli chciały wygrać ten mecz w trzech setach. Wydawało się to jednak mało prawdopodobne, gdyż Enea broniła niemal każdy atak przeciwniczek i odskoczyła rywalkom (19:12). MKS odrobił kilka punktów, ale przewaga osiągnięta przez pilanki już na początku seta, powiększająca się z każdą kolejną akcją była zbyt duża. W końcówce seta Dąbrowa pokazała charakter, jej strata zmalała do trzech punktów. Pilanki nie potrafiły przyjąć trudnej zagrywki Tamary Kaliszuk i wynik wynosił 23:23. MKS wytrzymał ciężką końcówkę i pościg za rywalem, ostatecznie wygrywając 25:23 i zakończyły spotkanie w trzech setach. MVP spotkania została Tamara Kaliszuk.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Enea PTPS Piła 3:0
(25:17, 25:11, 25:23)

MKS: Horka, Cabrera, Dziękiewicz, Paszek, Ciesiulewicz, Lemańczyk, Weiss, Ganszczyk, Kaliszuk, Drabek, Castiglione, Sikorska,

PTPS: Piśla, Kucharska, Austin, Kwiatkowska, Baran, Kulkulska, Stencel, Ogoms, Babicz, Dumancić, Szubert, Markiewicz, Kucińska, Urban.

Kamila Łata

0 komentarze :

Prześlij komentarz