niedziela, 26 marca 2017

Szybkie zwycięstwo Resovii w Sosnowcu

MKS Będzin uległ Asseco Resovii w meczu 29. kolejki PlusLigi. Rzeszowianom do pokonania drużyny z Zagłębia wystarczyły trzy sety.


Fot. Kamila Łata
Początek pierwszego seta lepiej ułożył się dla drużyny gości, którzy szybko odskoczyli na prowadzenie 5:2. Przy stanie 7:3 trener będzinian, Stelio DeRocco zdecydował się wziąć czas dla swojego zespołu, by uniknąć szybkiego zdominowania seta przez rywali. MKS w tym okresie gry miał słabe przyjęcie, jednak wszystko nadrabiał skutecznymi serwisami i atakami że skrzydeł. Po dobrych zagrywkach Łukasza Kozuba prowadzenie gości zmalało tylko do jednego oczka (8:9). W środkowej części seta Asseco odskoczyła na cztery punkty (16:12) i trener Będzina skorzystał z drugiego czasu. Na siatce Artur Ratajczak często nadziewał się na blok Marcina Możdżonka, jednak będzinianie już w kilku poprzednich meczach pokazali, że nie warto od początku spisywać ich na straty i starali się walczyć do samego końca. Prowadzenie Resovii wynosiło już jednak 22:15. Końcówka seta należała już wyłącznie do zawodników z Rzeszowa, którzy zwyciężyli pierwsza partię wynikiem 25:17.

W drugim secie MKS nie oddał tak łatwo punktów i wynik oscylował w granicach remisu. W następnych akcjach Będzinowi zdarzyła się seria straconych trzech punktów i z remisu zrobiło się 6:3 dla gości. Resovia skorzystała ze słabszej gry rywali i odskoczyła aż na siedem punktów. Będzin walczył o powrót do dobrej gry, jednak w tym secie to rzeszowianie dyktowali warunki. Wynik wynosił już 20:12, a Resovia zdobywała punkty po blokach Drzyzgi i Możdżonka. Set zakończył się rezultatem 25:16 i Resovia prowadziła już w tym meczu 2:0.

Trzecią partię podopieczni Andrzeja Kowala rozpoczęli od prowadzenia 3:1, jednak Będzin dzięki licznym zmianom odrabiał straty i wynik wynosił już 3:3. Skutecznymi atakami na środku wyróżniał się Krzysztof Rejno, co pozwalało na kontrolowanie rezultatu przez będzinian, by kolejny set już od początku nie wymknął im się spod kontroli. Różnica wynosiła tylko dwa punkty i wynik wciąż był sprawą otwartą. Środkowa część seta należała jednak do zawodników Resovii i ich skutecznych bloków. Goście mieli już pięć punktów przewagi i dążyli do zwycięstwa w tej partii. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:18 a MVP meczu został Marco Ivović.

MKS Będzin - Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(17:25, 16:25, 18:25)

MKS: Waliński, Woch. Roberts, Kozub, Ratajczak, Żłobecki, Kowalski, Seif, Przybyła, Stysiał, Wojtaszkiewicz, Piotrowski, Potera, Peszko, Russell, Rejno, Yordanov, Araujo.

Resovia: Nowakowski, Jaeschke, Lemański, Perrin, Tichacek, Dryja, Ivović, Rossard, Schoeps, Drzyzga, Schmitt, Masłowski, Możdżonek, Wojtaszek, Winters.

Kamila Łata

0 komentarze :

Prześlij komentarz