środa, 5 kwietnia 2017

Pierwsze starcie z Espadonem na korzyść MKS-u

Wtorkowa wygrana 3:1 nad Espadonem Szczecin przybliżyła będziński MKS do zajęcia jedenastego miejsca na koniec sezonu. Drużynę do wyjazdowego zwycięstwa poprowadził Marcin Waliński, uznany najlepszym zawodnikiem tego meczu.

Fot. Kamila Łata
Pierwszy set należał do MKS-u, choć w połowie nic na to nie wskazywało. Espadon wygrywał 14:10, potem 16:12, lecz przy remisie 19:19 o czteropunktowej przewadze beniaminka już nikt nie pamiętał. W końcówce siatkarze ze Szczecina zdołali odskoczyć jeszcze raz (22:20), jednak dalej punktowali tylko będzinianie. Ogromna w tym zasługa Rafaela Araujo, który w końcówce popisał się dwoma asami, serwisowymi, a w ostatniej akcji skutecznym atakiem sfinalizował kontrę (25:22).  

Druga partia przebiegała pod dyktando gości, których przewaga rosła i malała kilkakrotnie. W końcowych fragmentach gry prowadzenie MKS-u był już jednak niezagrożone. Sygnał do ataku dał Artur Ratajczak, popisując się udanym atakiem z krótkiej oraz punktową zagrywką (20:17). Chwilę później dominacja przyjezdnych wzrosła (23:18), a na finiszu różnica dzieląca obydwa zespoły wyniosła cztery „oczka” (25:21).

Trzecia odsłona była jedną z najdłuższych w tym sezonie (trwała aż 41 minut), gdyż o wygranej zadecydowała dopiero… trzynasta (!) piłka meczowa (37:35 dla Espadonu). Wcześniej nic nie zapowiadało tak emocjonującej końcówki, gdyż będzinianie prowadzili już 14:10, ale oddali inicjatywę graczom Espadonu. Ci poczuli się pewniej, lecz przy prowadzeniu 23:18 popełnili sporo błędów, często nadziewając się na blok MKS-u. Niewykorzystane szanse sprawiły, iż losy zwycięstwa ważyły się w grze na przewagi.

Czwarty set również był bardzo zacięty, żadna ze stron nie potrafiła odskoczyć na więcej niż dwa punkty, a o końcowym triumfie przesądziły dwie ostatnie akcje. Przy stanie 23:23 Maciej Zajder popsuł zagrywkę, a po chwili Marcin Waliński udanym atakiem zwieńczył kontrę i to będzinianie unieśli ręce w geście radości.

W ten sposób nasi zawodnicy zrewanżowali się rywalom za niedzielną porażkę (2:3) i objęli prowadzenie w rywalizacji play-off. Do zajęcia jedenastej lokaty na koniec rozgrywek Zagłębiacy potrzebują dwóch wygranych setów w środowym rewanżu (12.04, godz. 19.00).

Espadon Szczecin – MKS Będzin 1:3 
(22:25, 21:25, 37:35, 23:25)

Espadon: Gałązka (2 pkt), Kluth (27), Perłowski (12), Ruciak (13), Sladecek, Wika (9) i Murek (libero) oraz Kozłowski (1), Zajder (5), Mihułka (libero)

MKS: Waliński (22 pkt), Roberts, Ratajczak (6), Seif (2), Rejno (15), Araujo (20) i Potera (libero) oraz Peszko (9), Russell (4), Kozub

Źródło: mksbedzin.pl

Kamila Łata

0 komentarze :

Prześlij komentarz